,,We all find time to do what we really want to do.''
Ponieważ ostatnio zbyt dużo czasu spędzałam przed internetem (wprawdzie czytałam interesujące mnie artykuły, ale czas uciekał mi przez palce), postanowiłam przeznaczyć ten czas na naukę angielskiego, która dotąd ograniczona była przede wszystkim do etutora i podcastów.
Dlatego stworzyłam ,,angielski tydzień''. Chodzi w nim o to, żeby otaczać się językiem angielskim najbardziej jak się da, w każdej wolnej i tej mniej wolnej chwili.
A jak to będzie wyglądało u mnie?
1. Słuchanie radia angielskiego niemal w każdej chwili (w moim przypadku BBC Radio 4 Extra), które włączam od razu po przebudzeniu. I nie przejmuję się tym, że nie rozumiem wszystkiego, a traktuję to raczej jako możliwość osłuchania się języka. Oczywiście poza radiem słucham moich ulubionych podcastów.
2. Angielska telewizja (na co dzień nie oglądam tv, ale od czasu do czasu zdarza mi się włączyć telewizor. Jednak teraz będzie to tylko angielska stacja. Na Youtube są też fajne angielskie seriale).
3. Strony internetowe w języku angielskim (ponieważ i tak dużo czasu spędzam przed internetem, to w ciągu najbliższego tygodnia nie będę mogła wejść na żadną polską stronę. To co będę chciała przeczytać, przeczytam po angielsku. A jako stronę startową ustawiłam sobie:
http://www.bbc.co.uk/worldservice/learningenglish/
4. Książki (lubię czytać i właśnie wczoraj rozpoczęłam polską książkę, muszę ją jednak zamienić na coś w języku angielskim).
5. Telefon (przestawiłam język domyślny na angielski)
6. Rozmowy (nie mam niestety znajomych, którzy chcieliby rozmawiać tylko po angielsku, dlatego zarejestrowałam się na stronie, na której mogę rozmawiać z ludźmi z całego świata. Na razie tylko piszemy, bo na rozmowy na Skypie nie jestem chyba jeszcze gotowa...)
7. Pisanie (ponieważ prowadzę ostatnio bardzo regularnie
,,Dziennik przyjemności'', wpisy będę robić tylko w języku angielskim).
8. Myślenie po angielsku (będę się starać :-)
No cóż, jestem chyba już gotowa.
Ogłaszam więc, Angielski Tydzień za otwarty!